Imieninowo w dobrym takcie...;)
Radosławie, każdy ma w życiu swoją partyturę. Jedni grają ją bardzo ostrożnie, inni improwizują, a niektórzy po prostu czasem nacisną nie ten klawisz i udają, że tak właśnie miało być. Tobie życzę przede wszystkim odwagi do własnej muzyki. Niech będzie w niej spokojny rytm dobrych dni, lekkość w chwilach, których nie trzeba planować, i kilka mocniejszych akordów — tych, które przypominają, że naprawdę żyjemy. Niech pojawiają się ludzie, z którymi można stworzyć dobrą harmonię, bez ciągłego strojenia instrumentów. Niech los czasem improwizuje na Twoją korzyść, a przypadek okazuje się całkiem dobrze napisanym scenariuszem. Życzę Ci, abyś miał czas na rzeczy ważne i odwagę na te, które jeszcze nie wiedzą, że za chwilę staną się ważne. A kiedy przyjdzie dzień trochę bardziej cichy — niech nie będzie pustą pauzą. Niektóre z najpiękniejszych melodii potrzebują przecież ciszy, żeby można było naprawdę usłyszeć ich sens. I jeszcze jedno: niech nigdy nie zabraknie Ci radości. W końc...