Z pazurem...;)

 Radosławie!

Życzę Ci, żebyś nigdy nie musiał przepraszać
za to, że jesteś sobą.

Żebyś miał odwagę mówić „tak”,
kiedy serce mówi „spróbuj”,
i odwagę mówić „nie”,
kiedy rozsądek mówi „wystarczy”.

Żebyś nie oglądał się zbyt długo za tym,
co już minęło,
bo przed Tobą może być coś,
czego nawet jeszcze sobie nie wyobrażasz.

Żebyś miał wokół siebie ludzi,
z którymi można zarówno
rozmawiać o rzeczach ważnych,
jak i śmiać się z kompletnych głupot. 

Żeby życie miało dla Ciebie
więcej „wow!” niż „o nie…”,
więcej powodów do śmiechu niż do narzekania
i zdecydowanie więcej pięknych niespodzianek
niż niepotrzebnych komplikacji.

A jeśli los postanowi czasem rzucić Ci kłodę pod nogi —
życzymy Ci, żebyś zrobił z niej…
schody.

Radosławie — wszystkiego najlepszego!
I pamiętaj: najlepsze może być jeszcze przed Tobą.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga